Szybkie, sprawne i wydajne

Tymi trzema słowami można podsumować żelazko Philips Azur GC4556/20. Już od momentu wyjęcia z pudełka urządzenie sprawia świetne wrażenie. Opływowy kształt cieszy oko, podobnie jak kolorystyka, utrzymana w tonacji bieli oraz odcieniach błękitu – nazwa zobowiązuje. Powierzchnia stopy pokryta jest otworami do wyrzutu pary i nawet tak utylitarny element jest tutaj delikatnie wystylizowany, a razem z powłoką, ułatwiającą przesuwanie żelazka, wygląda intrygująco. Zapewne walory zewnętrzne nie są najważniejszą cechą żelazka, ale Philips Azur aż zachęca, żeby go użyć. Trzeba dodać, że prasowanie nim to czysta przyjemność, która nie ma wiele wspólnego z przykrym obowiązkiem.

Jak prasuje Philips Azur GC4556/20?

Dobrze, bardzo dobrze. Na tym można z czystym sumieniem zakończyć recenzję i polecić żelazko wszystkim zainteresowanym, ale warto powiedzieć, co wyróżnia to urządzenie na tle innych. Po pierwsze, żelazko jest błyskawicznie gotowe do pracy. Wystarczy zostawić je na dwie minuty, żeby móc przystąpić do prasowania. To ogromna zaleta zwłaszcza dzisiaj, gdy nie możemy lub nie chcemy poświęcać zbyt wiele czasu na domowe obowiązki. Drugim atutem Azura jest jego waga, która w połączeniu z poślizgową stopą “SteamGlide” sprawia, że urządzeniem operuje się bez zauważalnych oporów. Żelazko doskonale radzi sobie także z zagnieceniami dzięki wydajnemu systemowi wyrzucania pary. Nie bez przyczyny klienci w swoich opiniach tak często podkreślają, że Azur GC4556/20 potrafi uporać się nawet z uporczywymi zagięciami. Philips może wyrzucać z siebie ciągły strumień pary do 50 g/min, z którego pomocą zniweluje wszelkie nierówności. Nawet jednorazowy wyrzut pary potrafi “przestrzelić” na wylot ubrania, dzięki czemu koszulki czy koszule wystarczy prasować tylko z jednej strony bez obaw o pozostawienie zagnieceń. Właśnie takie rozwiązania stoją za pozytywnymi reakcjami ze strony kupujących.

Oprócz doskonałego prasowania oraz łatwości obsługi (żelazkiem można posługiwać się dosłownie dwoma palcami) Philips Azur GC4556/20 oferuje kilka udogodnień w kwestiach technicznych. Przy tak wydajnym systemie generowania pary będziemy często uzupełniać płyny we wnętrzu naszego Philipsa, ale na szczęście dostęp do zbiorniczka z wodą jest prosty i szybki. Przy tym, jak szybko żelazko jest gotowe do pracy, nawet nie zauważymy, kiedy będziemy mogli wrócić do prasowania. Wraz z częstym uzupełnianiem wody pojawia się ryzyko narastania kamienia na stopie żelazka, który następnie może trafić na nasze pranie. Żeby ograniczyć kontakt urządzenia z twardą wodą kranową, w żelazkach zwykle stosuje się wodę destylowaną. W tej kwestii Azur GC4556/20 również lśni na tle konkurencji, ponieważ dzięki funkcji “Quick Calc Release” możemy korzystać z dowolnej wody bez obaw o zakamienienie. Odrywany strumieniem pary osad kierowany jest do niewielkiego, pomarańczowego pojemniczka, którego wyczyszczenie zajmuje kilkanaście sekund – znacznie krócej, niż wyjście do sklepu po wodę destylowaną. Jeszcze jednym sprytnym rozwiązaniem jest automatyczny wyłącznik, który odetnie dopływ prądu do żelazka, gdy to będzie zbyt długo leżeć na stopie.

Podsumowanie

Philips Azur GC4556/20 to doskonała jakość w świetnej cenie. Żelazko poradzi sobie z każdym zagnieceniem, pomagając nam oszczędzić sporo czasu oraz wysiłku. W swojej kategorii jest to jeden z najlepszych modeli na rynku.